Szanowny Panie Kierowco - chyba coś Panu „wypadło”…
Chcielibyśmy serdecznie zaprosić Pana do powrotu na trasę i zebrania tego, co po drodze zostało zgubione.
Zwracamy się z uprzejmą prośbą do Pana, który 10 sierpnia przemierzał Szarów z prędkością ponad 100 km/h, ciągnąc przyczepkę pełną… no właśnie … pełną śmieci. Niestety, po drodze kilka rzeczy najwyraźniej postanowiło opuścić przyczepkę i rozpocząć własne życie na naszej gminnej drodze. „Być może” Pan tego nie zauważył. Przy takiej prędkości trudno przecież kontrolować wszystko. My jednak zauważyliśmy, a to dzięki kamerom naszych Mieszkańców za co serdecznie im dziękujemy. I chcielibyśmy zaprosić Pana do powrotu na trasę i zebrania tego, co po drodze zostało zgubione. Śmieci same się nie pozbierają, przynajmniej na razie nie mamy w gminie takiej usługi.
Przy okazji chcielibyśmy zwrócić uwagę na rzecz znacznie ważniejszą niż porozrzucane odpady, czyli na bezpieczeństwo. Szanowny Panie Kierowco, ponad 100 km/h w terenie zabudowanym to zdecydowanie nie jest prędkość, którą chcielibyśmy oglądać na naszych drogach. Szczególnie teraz, w wakacje, kiedy po miejscowości poruszają się dzieci, młodzież, rowerzyści i piesi. Wystarczy chwila nieuwagi, nagłe wejście dziecka na drogę, rowerzysta, który musi ominąć przeszkodę, albo… kolejny kawałek ładunku, który postanowi opuścić przyczepkę. I wtedy skutki mogą być zdecydowanie poważniejsze niż konieczność zebrania kilku worków śmieci. Dlatego mamy prośbę: następnym razem prosimy zdjąć nogę z gazu i pilnować zarówno prędkości, jak i zawartości przyczepki.
A teraz wróćmy do kwestii śmieci. Gmina Kłaj nie jest firmą sprzątającą po kierowcach, a środki publiczne nie są przeznaczone na opłacanie utylizacji odpadów, które ktoś postanowił „zgubić” po drodze. Dlatego Panie Kierowco zapraszamy serdecznie do Szarowa. Tym razem prosimy przyjechać spokojniej, bez wyścigu i najlepiej z pustą przyczepką. A przede wszystkim – prosimy zabrać ze sobą swoje śmieci. To naprawdę niewiele. Wystarczy po sobie posprzątać. Liczymy na Pana poczucie odpowiedzialności i… dobrą pamięć. Bo jeśli coś wypadło z przyczepki, nie znaczy to, że stało się własnością Gminy.
A wszystkim pozostałym kierowcom przypominamy: przyczepka służy do przewożenia ładunku, a nie do rozsiewania go po naszej gminie i nie tylko naszej oraz droga służy do bezpiecznej jazdy, a nie do bicia rekordów prędkości. Dbajmy o wspólną przestrzeń i przede wszystkim o siebie nawzajem.






